Alfabet Antyfaceta - Wstęp A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U W X Y Z
C
celibatowe duchowieństwo
– jedna z instytucjonalnych
form realizacji biologicznego mechanizmu →
III płci, pozwalająca osobom o
niereprodukcyjnej orientacji seksualnej lub w inny sposób
podlegających odrzuceniu jako potencjalni partnerzy reprodukcyjni w
„honorowy” sposób uzyskać szanowaną pozycję w
społeczeństwie opanowanym obsesją „prawidłowego”, czyli
heteronormatywnego uczestnictwa w życiu erotycznym i rozrodczości.
Jakkolwiek do c. d. przystępują również osoby o standardowej dla
kultury Zachodu dwubiegunowej (heteronormatywnej) płciowości z
przyczyn czysto ideowych oraz pragmatycznych, a także wobec
korzystnego dla instytucjonalnego Kościoła Katolickiego
nierozdrabniania majątku (który musiałby być dziedziczony przez
rodziny duchownych), obserwacja moralnego prowadzenia się
funkcjonariuszy kościelnych wskazuje, że część jego kadr stanowią
właśnie osoby → III płci, które, rozpoznawszy swoje
specyficzne potrzeby erotyczne, nie widziały dla siebie innej
możliwości osiągnięcia spełnionego życia. Tak więc kapłaństwo i
instytucje zakonne przyciągały w ciągu swej historii męskich i
żeńskich homoseksualistów – szczególnie dogodną
dla nich formą życia z możliwością znalezienia partnera
erotycznego tej samej płci stanowiły zgromadzenia zakonne, nomen
omen nazywane rodzinami zakonnymi. Sprawowanie funkcji
kapłańskich oraz praca w zakonach specjalizujących się w opiece nad
porzuconymi/osieroconymi dziećmi z kolei stanowiły atrakcyjną
pozycję dla pedofili, tym bardziej jeżeli społeczeństwo danej epoki
było wysoce sklerykalizowane, tj. każda osoba duchowna cieszyła się
wysokim autorytetem moralnym jako przedstawiciel swojej instytucji
religijnej w oderwaniu od osobistych kwalifikacji moralnych, co z
kolei gwarantowało wysoki poziom bezkarności za krzywdy popełnione
przez c. d. wobec swoich wychowanków (mechanizm wciąż widoczny w
przypadku skandali pedofilskich w Polsce, gdzie napiętnowaniu
podlegają ofiary, gdy przełamują zmowę milczenia, lecz nie sprawcy;
znany także z filmów dokumentalnych wyprodukowanych w Zachodniej
Europie, a dokumentujących krzywdy doznane przez wychowanków
katolickich instytucji opiekuńczych z wczesnych dekad XX w.). W
ciągu XX w. społeczeństwa zachodnie dokonały znacznej sekularyzacji
i posiadły znaczną niezależność umysłową od ongiś dominującego nad
nimi Kościoła Katolickiego. Wskutek tego naganne praktyki erotyczne
c. d. realizującego swój popęd w sposób pedofilski trafiają
bezwzględnie przed państwowe organa sprawiedliwości. Również
niekryminalne praktyki erotyczne jak dobrowolny homoseksualizm
znacznie częściej bywa publicznie eksponowany jako sprzeniewierzenie
się normom przez Kościół Katolicki głoszonym,
a jednocześnie narzucanym reszcie społeczeństwa w postaci
utrwalanych przesądów odnośnie homoseksualistów i blokowania
inicjatyw ustawodawczych na rzecz ich równouprawnienia. Liczne
ostatnio procesy o odszkodowania wywołane
przez czyny c. d. o charakterze pedofilskim i skandale
obyczajowe wynikłe z erotycznych praktyk → III płci
spowodowały wzrost czujności Kościoła Katolickiego w doborze swych
kadr (wykluczenie osób homoseksualnych) oraz nieśmiałą dyskusję w
łonie Kościoła odnośnie uchylenia celibatu. Bardziej pragmatyczne i
otwarte na człowieka i współczesne jego samozrozumienie są Kościoły
Protestanckie, pośród których wszystkie zrezygnowały z celibatu już
przy swoim wyodrębnieniu się z Kościoła Katolickiego, a część
współcześnie dopuszcza do święceń jawnych homoseksualistów. NARP
uważa c. d. za anachroniczną formę zarówno sprawowania funkcji
duchownego w społeczeństwie jak i zapewniania godziwego miejsca w
społeczeństwie osobom o odmiennej orientacji płciowej lub rozmytej
tożsamości płciowej. Przede wszystkim ułomne jest oficjalne
przyrzekanie rezygnacji z wszelkich form uzyskiwania erotycznych
zaspokojeń przez c. d., co w przypadku osób o każdej formie popędu i
tożsamości płciowej prowadzić musi do nerwic lub próby sublimacji
popędu w motywację do pracy kapłańskiej/zakonnej, albo do
postanowienia o realizacji swych potrzeb mimo wszystko, lecz z
degradującym poczuciem winy i zagrożeniem kompromitacją w razie
ujawnienia swych praktyk erotycznych. W nowoczesnym i przyjaznym
człowiekowi społeczeństwie nie może mieć miejsca żadna obawa na tle
ujawnienia swej mniejszościowej orientacji seksualnej czy
transpłciowości/transgenderyzmu albo innych niekryminalnych postaw
wobec płciowości. W społeczeństwie respektującym prawa człowieka
każda jednostka po prostu musi mieć prawo do życia spełnionego wg
własnych upodobań, zatem tworzenie dlań zastępczych
instytucjonalnych ram jest niepotrzebne, tym bardziej jeżeli
dostarczycielem tego swoistego azylu dla odmieńców jest instytucja
kreująca w swym nauczaniu wrogi do nich stosunek większości
społeczeństwa.
cipa
– 1. wulgarna nazwa głównego żeńskiego
narządu kopulacyjnego – pochwy; 2. wulgarna nazwa →
samicy/kobiety. Zarówno w znaczeniu 1 jak i 2, określenie to
jest używane przede wszystkim przez → samców/mężczyzn.
CPI
– skrót od: Co Powiedzą Inni, synonim →
CePeLia
CePeLia
– żart. pojęcie wprowadzone przez
NARP na określenie osoby/osób kierujących się w swoim życiu
zasadą/obawą: Co Powiedzą Ludzie, czyli → człowieka
zewnątrzsterownego.
chłopczyca
– określenie stosowane wobec osób płci
żeńskiej wykazujących cechy według aktualnych i lokalnych wierzeń i
przesądów społeczeństwa przypisywane → samcom/mężczyznom.
NARP uważa, że pojęcie c. nie zawiera w sobie ładunku pogardy
typowego dla analogicznych określeń stosowanych wobec osób płci
męskiej wykazujących według aktualnych i lokalnych wierzeń i
przesądów społeczeństwa cechy przypisywane → samicom/kobietom,
chyba że są elementem retoryki prawicowo-nienawistnej. W
ocenie NARP c. raczej wyraża lęk → samców/mężczyzn przed
→ samicami/kobietami, które mogą okazać się trudniejsze
do „zdobycia” (pozyskania jako partnera
reprodukcyjno-erotycznego) w związku z tym, że wkroczyły one w sfery
życia i stylistyki ongiś przypisywane → samcom/mężczyznom
i osiągają w nich sukces, co powoduje zwiększoną trudność w
zaimponowaniu jej swoimi cechami męskimi, i tym samym wzmaga →
kompleks męskości. Pojęcie c. jest używane dość
powierzchownie i bezrefleksyjnie w odniesieniu do wyglądu osoby,
natomiast ignoruje zauważaną przez NARP maskulinizację psychiczną →
samic/kobiet co powoduje jeszcze większe nasilenie →
kompleksu męskości przez zaistnienie sprzeczności pomiędzy
wyglądem „kobiecym” sugerującym zupełnie inne cechy
psychiczne niż te faktycznie występujące (patrz: →
paradoksy kobiet).
cywilizowane
społeczeństwo –
pojęcie specyficzne NARP oznaczające
społeczeństwo: a) narzucające swoim członkom jedynie minimalne
restrykcje związane z ochroną innych jego członków posiadających
równe prawa (tj. minimalnie ingerujące w ich życie osobiste); b)
dyskutujące otwarcie i negocjujące w/w restrykcje z grupami i
jednostkami mającymi im podlegać; c) maksymalnie unikające
stosowania przemocy fizycznej i wychowujące młodzież w tym kierunku;
d) otwarte na zmiany praw stanowionych i obyczaju, o ile zostanie
wskazana ich lepsza forma; e) otwarte i życzliwe dla odmienności
swoich członków nieszkodzących innym; f) wykazujące solidarność ze
swoimi wszystkimi członkami a zwłaszcza zagrożonymi prześladowaniem
mniejszościami i otaczające ich szczególną ochroną. C. s. zatem nie
uprzywilejowuje żadnej religii, grupy etnicznej, płci ani orientacji
płciowej/ubiorczej itp. W rozumieniu potocznym c. s. odnosi się do
każdego rodzaju społeczności, która opanowała sztukę posługiwania
się nożem i widelcem, tudzież kilkoma innymi przyrządami i
wytworzyła normy postępowania obowiązujące jej członków, bez względu
na to jak krzywdzące i dyskryminacyjne te normy są. NARP
zdecydowanie nie zgadza się, aby społeczności tego rodzaju uznawały
siebie za c. s.
człowiek-mebel –
ironiczne pojęcie wprowadzone przez NARP a
odnoszące się do typu osobowości ludzkiej cechującej się biernością
i posłuszeństwem wobec autorytetów ze swego otoczenia w
szczególności odnośnie przez siebie zajmowanego w społeczeństwie
miejsca i spełnianej w nim roli. C. m. nigdy nie kwestionuje statusu
nadanego mu przez otoczenie, nie zastanawia się nad różnicami w
jakości jego życia a jakością życia osób w społeczeństwie w jakiś
sposób uprzywilejowanych ani zasadnością jego → wykluczenia
społecznego, zatem wolny jest od ciekawości doznań będących
udziałem osób uprzywilejowanych i dążenia do korzystania z
przywilejów, których przez swe urodzenie się w określonej klasie
albo kaście nigdy nie ma zaznać. NARP zauważył, że idealny →
samiec/mężczyzna posiada psychiczną konstytucję c.-m.
albowiem pod względem ograniczeń ubiorczych, kosmetycznych i
behawioralnych związanych ze →społecznym stereotypem męskiej
roli płciowej nie wolno mu wręcz zastanawiać się nad walorami
użytkowymi artykułów odzieżowych i kosmetycznych przeznaczonych
przez obyczaj dla → samic/kobiet i do wyobrażania siebie
jako ich użytkownika oraz okazywania chęci zaznania doznań
towarzyszących korzystaniu z rzeczy będących przywilejem →
kasty płciowej → samic/kobiet. C.-m. posiada stan
świadomości mile widziany w społeczeństwach opartych na →
opresyjnych stosunkach społecznych i podobny jest do
mentalności feudalnego chłopa pogodzonego z porządkiem na świecie, w
którym jedni rodzą się panami, a drudzy – ich sługami, jednak
taka formacja osobowości sprzeczna jest z pojęciem → godności
ludzkiej, która nieodłączna jest od zdolności jednostki do
suwerennego decydowania o swoim losie i określania zawartości swej
tożsamości. Por. → człowiek zewnątrzsterowny.
człowiek
zewnątrzsterowny –
człowiek, którego główną dyrektywą sterującą jest
recenzja, jaką mogą mu wystawić członkowie społeczności, w której
żyje. Rezultatem takiej strategii życiowej jest poniechanie
wszelkich twórczych lub niekonwencjonalnych zachowań się i w końcu
niezdolność do nich. Osoba w ten sposób postępująca jest całkowicie
zależna od społeczności i gotowa zrobić wszystko, by w niej pozostać
i zachować swoją pozycję. Społeczności złożone głównie z takich
członków i taką ich postawę promujące to zwykle małe grupy ludności
wiejskiej o zerowej anonimowości mieszkańców danej osady lub sekty
wyznaniowe. Członkowie małych społeczności rzadko bywają artystami,
a jeżeli już, to w obrębie ciasno określonej konwencji (zwykle
ludowej charakterystycznej dla grupy etnicznej danej społeczności) i
ze ściśle określoną dozwolonym zakresem treści wypowiedzi. NARP
uważa atrybut zewnątrzsterowności za czynnik obniżający
jakość życia i umniejszający człowieczeństwo jednostki, która
pozostając pod przemożną presją swojego otoczenia np. ze znacznie
większym trudem (lub wcale nie) potrafi się zdobyć na zrozumienie
odmienności innej osoby i przyzwoitą postawę wobec niej. Dlatego też
społeczności oparte na zewnątrzsterowności swych członków są
nie tylko konserwatywne i cywilizacyjnie zacofane, ale także często
krzywdzą mądrzejsze i wrażliwsze jednostki spośród siebie nie
doznając przy tym poczucia winy. Jednocześnie jednostki zdolne do
przezwyciężenia swej zewnątrzsterowności pomimo realnych lub
wyimaginowanych obaw o reakcje otoczenia zyskują wiele w sferze →
godności ludzkiej.
czynności erotyczne
– ogół działań związanych ze stymulowaniem
organów reprodukcyjnych i doprowadzaniem ich do stanu podniecenia z
orgazmem włącznie. Motywem c. e. jest popęd płciowy, czyli
zainstalowany w każdym organizmie biorącym udział w ewolucji program
dążenia do pozostawienia po sobie organizmów potomnych, jednak ze
względu na spełnianie przez c. e. w związkach reprodukcyjnych →
homo sapiens (?) ważnych funkcji integracyjnych i związaną z
tym konieczność wykonywania c. e. w znacznie większym zakresie niż
wynika to z konieczności reprodukcyjnych, stały się one celem samym
w sobie. Stąd też można zaobserwować wiele wzajemnie sprzecznych
stylów c. e.: jakkolwiek w większości przypadków są one
ukierunkowane na wzajemną przyjemność (wariant
hedonistyczny)uczestników (których liczba może być faktycznie
dowolna), są także c. e. zorientowane na przyjemność „nie-wprost”,
czyli uzyskiwanie zadowolenia przez doznania bólowe bądź
traumatyczne (wariant sado-masochistyczny).
Alfabet Antyfaceta - Wstęp A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U W X Y Z